To dziwne, zwłaszcza po tak wyjątkowym zwycięstwie, dowiedzieć się, że jest się mistrzem Włoch zanim jeszcze zdążyło się postawić nogę na boisku w trakcie finału.
Jeszcze dziwniejsze jest musieć przerwać przygotowania przed meczem by świętować wraz z fanami zebranymi przed Pinetiną. Ciężko jest przez 90 minut utrzymać tą samą intensywność gry, podczas gdy fani na trybunach już od 24 godzin świętują. Ale jeśli wrócimy na chwilę myślami do ostatniego meczu ze Sieną, fragment po fragmencie, zobaczymy, że Ibra nawet przez sekundę nie stracił swojej dzikiej determinacji. Nadal musi walczyć o miejsce w rankingu złotych strzelców, ale ogólnie sam w sobie ma ten instynkt, który nie daje mu nigdy oddać nic nikomu bez walki. To pozwala mu powiedzieć od razu po meczu „ "Następnym razem zgarniemy wszystko". To właśnie są słowa najlepszego środkowego napastnika ostatniej dekady w Serie A i z pewnością powinny być odbierane na poważnie.
Zobowiązanie Mistrza
20 maj 2009
There are no comments on this post